Witam,
Jak nie jeden na tym forum mam problem z nadmiernym osadzaniem sie sadzy. Niestety w moim przypadku oznacza to koniecznosc czyszczenie grzalki w piecu raz dziennie a czasami jak jest lepszy okres to raz na 2-3 dni.
Do tego bardzo duzo sadzy sie osadza w kominie. Dwa tygodnie po oczyszczeniu komina podczas wypalania sadzy (chociaz bylem pewien ze tam nic nie ma) bylo tego tyle ze taki dosyc duzy plomien sie pojawil na domem w kotrym mieszkam.
Dodam tylko ze uzywam piec ogniow 20KW, do ogrzania dwa mieszkania 89m2 kazde + 1 bojler na 120litrow. Palone jest 24/7, temp 55C. Dodatkowo sadza od czasu do czasu jest bardzo smolista ale zazwyczaj bardzo sucha. Zazwyczaj staramy sie dokladac 3 razy dziennie.
Za wszelkie sugestie co by mozna sprobowac aby sie pozbyc tego problemu bede wdzieczny!
Dla ścisłości: rozumiem, że "piec" to KOCIOŁ, a "grzałka", to WYMIENNIK(?)
Problem może być złożony:
1. paliwo niskiej jakości
2. zbyt słabe napowietrzenie kotłowni (jaką średnicę ma nawiew?)
3. zbyt wilgotne paliwo
Tak przy okazji - co rozumiesz przez "wypalanie sadzy"?
Dla dopalania sadzy stosuje się środki Sadpal (lub Palsad) i stosuje się je nie raz na jakiś czas, tylko zgodnie z dołączoną instrukcją - systematycznie.
Jesli chodzi o wypalanie sadzy to mam na mysli wloze po prostu kawalka gazety na samej gorze w piecu na wy sokosci otworu do wyprowadzania spalin do komina.
Co dziwniejsze po dwoch tygodniach od wyczyszczenia komina podczas wypalania sadzy troche tej sadzy sie zapalilo w kominie i poszedl niezly ogien.... tzw efekt rakietowy Wink
A przez grzalke to rozumiem to co widzimy w piecu otwierajac te najwyzsze drzwiczki.
Szwagier rozwozi wegiel i przywozac ten wegiel do nas i do sasiada (odstep jednego dnia wiec wegiel musi byc identyczny jesli chodzi o wlasciwosci) i u sasiada problemu nie ma a u nas to masakra...
dodam tylko taki MALY szczegol .... komin zostal kiedy zle wybudowany i tak naprawde to nasz komin sklada sie z dwoch komor 14x14. Na samy dole jest komora i u gory sa wsadzone tzw. spodenki -aby byl jeden wylot i aby uniknac cofania spalin.... wiec tzw. Zug jest jak najbardzie odpowiedni.
Najlepszym sposobem na wypalanie sadzy jest podniesienie temperatury na kotle . Najlepiej robi się to drewnem , trzeba "rozbujać" kocioł do ok 80stopni , efekt murowany.
A jeśli chodzi o odkładanie sadzy , to Twój kociołek jest typowym górniakiem i wiele osób popełnia bład w paleniu w takim kotle rozpalając od dołu
W tego typu kotle należy nasypać węgla-miału następnie na to ułożyć kawałki drewna i gazety-kartony. Podpalić gazety i poczekać do rozpalenia drewek , następnie włączyć dmuchawę . Po wypaleniu opału nie wolno dokładać węgla , tylko wygasić , wybrać popiół i na nowo rozpalić ...