Witam
Chyba jedna modernizacja większych kotłów jest bardziej opłacalna. Skoro oszczędności w stosunku do oleju są 50%, to czym większe zużycie oleju i alternatywnie peletu po modernizacji, tym oszczędności większe. A więc tym szybszy zwrot z zainwestowanych pieniędzy na modernizacje. W efekcie - czym większy kocioł i palnik tym bardziej się opłaca. Czy macie doświadczenia w modernizacjach kotłów powyżej 100 kW?
Dlaczego konstrukcje kotłów do 25 kW są najlepsze do modernizacji ? Czym one się różnią od dużych?
Pzdr.
Dziękuję za informacje. Wybacz kolego za drążenie tematu dużych palników, lecz interesuje mnie przede wszystkim możliwość jak najszybszego zwrotu kapitału z modernizacji kotłów olejowych. A z obliczeń wynika, że właśnie duże palniki - zwłaszcza te powyżej 100 kW dadzą najlepsze efekty, nawet dochodzące do 1 - 2 sezonowego czasu zwrotu.
Z Pana informacji wynika, że macie doświadczenia w modernizacji Viessmanów i Buderusów. W zasadzie wszystkie duże Viessmanny mają duże drzwi kotłowe na zawiasach oraz są stalowe, w więc nie wchodzą raczej w rachubę kłopoty z utrzymaniem kotłów w czystości - w tym możliwość opróżniania kotła z popiołu czy czyszczenie wymiennika. W sumie oczyszczanie kotłów żeliwnych - jak Buderusy jest może trudniejsze, ale również nie niemożliwe. Sposób usuwanie popiołu, rozumiem że nie różni się od usuwania z kotłów 25 kW - czyli łopatą, szczotką, czy odkurzaczem z separatorem. To co Pan ma na myśli mówiąc o "technologii spalania peletu" ??
Jakie przepisy o kotłowniach powyżej 25kW ma Pan na myśli?
Czym różnią się dobory kominów do kotłów do 50 kW, a np. do kotłów 300kW?
Jacy producenci pracują nad palnikami o większych mocach? Chodzi o polskich producentów? Ma Pan doświadczenia z palikami szwedzkimi i fińskimi (Pellx, Ariterm-Termia) - czy oni też pracują nad dużymi palnikami?
Pozdrawiam
Witam
Dziękuję bardzo za zaproszenie, lecz formuła forum ma również walory poznawcze dla innych, podobnie jak ja zainteresowanych tematem. Może ktoś inny ma wątpliwości, lub widzi w tym szansę na uzyskanie oszczędności, lub po prostu nowe możliwości rynkowe. To ważne.
Dlatego zapraszam do dyskusji tu na forum.
Pozdrawiam
Większość kotłów na paliwa stałe można przerobić na opalany peletem jak również piec olejowy. Trzeba wziąć pod uwagę, że przy spalaniu peletu powstaje dwukrotnie więcej gazów spalinowych, czyli komora spalania musi być odpowiednio większa, co powoduje, że moc grzewcza kotła olejowego spada o 30% do 50%.
Wysokie koszty opalania olejem można znacznie zredukować dodając kocioł na pelet o mniejszej mocy (~60%). Pelet stanowi wtedy paliwo podstawowe, a piec olejowy wykorzystywany jest, aby pokryć szczytowe zapotrzebowanie. Takie rozwiązanie daje bardzo wysokie oszczędności kosztów ogrzewania przy ograniczonej inwestycji. Dostawiony kocioł na pelet stanowi jednostkę podstawową pokrywającą 80-90% rocznego zapotrzebowania na energię cieplną.
Automatyczne ogrzewanie peletem jest wygodniejsze niż węglem i tańsze jak ogrzewanie olejem .
Mam kilka uwag do odpowiedzi Moderatora. Tak jak nie do każdego kotła na paliwa stałem można zainstalować palnik na pelety, tak samo jest i z kotłami olejowymi. Zależy to od konstrukcji i kotła, i palnika. Lepiej jest napisać: "do większości kotłów", a ewentualna decyzja o właściwości montażu należy do instalatora, który ma takową wiedzę i doświadczenie.
Utrata mocy kotła olejowego po montażu palnika na pelety nie jest związana z wielkością jego komory spalania, a dużymi oporami spalin przepływającymi przez kanały konwekcyjne - większa ilość spalin z peletu niż z oleju. Instalator ma tu trudny dylemat do pogodzenia: utratę mocy a utratę sprawności kotła. Sztuką jest nie stracić niczego......a to możliwe - w praktyce.
No i nie trzeba wtedy dostawiać nowego kotła.
Pzdr.
Drogi Pello,
starając się odpowiedzieć na zadane pytanie zgłosiliśmy się do osoby, która naszym zdaniem miała odpowiednie kompetencje do udzielenia odpowiedzi.
Zdajemy sobie sprawę, iż nie ma osób nieomylnych:)
Zapewniam, iż dołożymy wszelkich starań, co do lepszej dbałości o zgodność odpowiedzi z prawdą.